Lubelszczyzna, moje rodzinne strony. Zarastający stawek. Jak chodziłem  do  szkoły podstawowej, to łowiliśmy w nim ryby wiklinową kołyską.

Lubelszczyzna, moje rodzinne strony. Zarastający stawek. Jak chodziłem do szkoły podstawowej, to łowiliśmy w nim ryby wiklinową kołyską.

Twoja ocena zdjęcia:

średnia ocena: 5.00

Ilość ocen: 1