Okno
Otworzyłam Ci okno na świat
Ty jednak nie chciałeś patrzeć...
Wolałeś być sam...
Zamknięty w swoim własnym świecie...
Ze swoimi marzeniami...
Ze złością zatrzasnąłeś okno...
Zamykając przed nami bramy przyszłości...
Co teraz?
Żałujesz?
Nie musisz...
Sama pójdę w świat...
Przejdę się po tych torach...
A Ty...
Ty zostaniesz sam...
Sam, ze swoimi marzeniami
I niespełnionymi ambicjami...
Kiedyś się spotkamy...
Po wielu, wielu latach...
Ja będę szczęśliwa,
Moje marzenia zostaną zrealizowane...
A Tobie?
Co Tobie przyjdzie po samotności?
Zamknięciu?
Zapłaczesz pod zatrzaśniętym oknem...
Będziesz błagał o otworzenie...
Ale mnie już tam nie będzie...
Ja będę daleko...
Pojadę już pociągiem mojego życia...
A może pójdę na pieszo?
Ale już nie będę mogła Ci pomóc...